Uwaga!

Drodzy Klienci, z przyjemnością informujemy, że hotel działa w nowym, lepszym, własnym miejscu. Prosimy o sprawdzenie adresu i mapy w zakładce "Kontakt"

Referencje

SARA

Witam,

Moja sunia jest ze schroniska, to pies niespokojny, bardzo silnie reagujący stresem na nowe sytuacje. Była już 2 razy w hotelu Dog Inn. Za drugim razem wysiadła z samochodu i weszła przez bramkę jak do siebie. Prawie nie zwracając uwagi na to, że odjeżdżam.

Po pobytach w innych miejscach reagowała histerycznie na każde wyjście domowników, przez kilka dni jeszcze miała łupież, którym u niej objawia się stres. Z Falenicy wróciła "normalna" i bez problemów skórnych.
Polecamy to miejsce
Anna i Sara

POLA

Nasza sunia uwielbia hotel Dog Inn. Mogę śmiało powiedzieć, że jest to najfajniejsze miejsce w którym do tej przebywała. Poza dużymi wybiegami psy mają do dyspozycji spory kawał lasu, gdzie regularnie chodzą na spacery i buszują w zaroślach. Mimo, że nasza sunia ma trochę problemów w kontaktach z innymi psami, właścicielka hotelu zna się na psach i wie, z jakim psim kolegą można zapoznać naszą sunię by ich wspólna zabawa była udana.
Magdalena i Maciej Adaszewcy

PIRAT

Zostawienie psa w obcym miejscu nie jest łatwe nie tylko dla psa, ale także dla właścicieli (czego doświadczyliśmy na własnej skórze...) – zwłaszcza jeżli piesek jest 5 miesięcznym szczeniakiem z którym nigdy się nie rozstawało,
Wbrew naszym obawom Pirat miał w hotelu świetny czas i tyle zajęć, że chyba nawet nie zdążył się za bardzo stęsknić... My natomiast byliśmy spokojni, bo właścicielka hotelu zawsze odpowiadała na telefony i zdawała nam dokładneą relację jak się ma i co robi nasz pies.

Dog inn świetnie zaopiekował się naszym psem – i nami przy okazji:)

Dziękujemy – i całym sercem polecamy.
k&k&p

KORA

Chciałam serdecznie podziękować za opiekę nad naszą staruszką Korą. Pies po naszym powrocie czuje się dobrze, jest radosny, zadbany i z tego co wiem nie było większego problemu podczas pobytu Kory w hotelu.
Jeszcze raz wielkie dzięki z naszej strony i " łapa " od Kory.
 
Pozdrawiam,
Ewa

PERY

Wielkie dzięki za kolejne udane wakacje! Dzięki Wam mam pewność, że mój czarnuch wróci z nich równie zadowolony jak ja. Jak zawsze wybiegany i rozmerdany.
Do zobaczenia niedługo
P i F

DUDEK

Z czystym sercem polecamy. Dudek wyskakuje z samochodu i pędzi do furtki Doginnu jak szalony! Do poprzedniego hotelu wchodził niechętnie i bardzo za nami szczekał. Tutaj idzie sobie z Panią Marią do lasu podczas gdy my odjeżdżamy spod bramy.
Basia i Włodek
 

MAKS

Pierwszy hotel, z którego nasz pies wraca w dobrym stanie. Wraca czasem trochę ubłocony, ale za to szczęśliwy. Nasz początkowy niepokój związany z tym, że boksy małe, rozwiały się gdy zobaczyliśmy reakcją psa przywiezionego po raz drugi do hotelu. Wbiegł pędem, rzucił się witać z Marią i jej pracownikiem i poleciał do budynku, witał się z kolegami i sprawdzał swój boks. Wchodzi do niego sam, bez oporów i widać, że czuje się tam bezpieczny. Wybiegany z kolegami na spacerach zasypia w swoim mikro pokoiku jak zabity. Wiemy, bo podpatrzyliśmy go przez okno :-)
E i J
 

FRIKS

Dziękuję, że rozwialiście moje obawy. Zostawienie psa pod opieką obcych ludzi wcale nie musi być złym pomysłem. A w tym wypadku jest wręcz bardzo dobrym! Widok Friksa, który odwraca się do mnie ogonem i idzie z Andrijem do lasu, gdy ja muszę wrócić sam do samochodu... bezcenny.
Adam
 

BOREK

Kiedy dojeżdżamy do hotelu Dog Inn, mój pies dostaje totalnego amoku, a piszczy tak, że nie słyszę własnych myśli. Jak po niego przyjeżdżam udaje, że mnie nie widzi... To chyba dostateczna rekomendacja ;-) Świetna opieka, psy szczęśliwe i wybiegane. Z całego serca i z pełną odpowiedzialnością polecam ten hotel!!!
Joanna
 

MAX

Powiem tyle, jak odbieram psa z Doginnu, to on próbuje mnie namawiać, żebyśmy tam razem zostali: patyk w pysk i chodź się bawić, albo biegnij za mną do lasu, albo chodź zobacz, jakie fajne smakołyki mamy w budynku, albo zobacz jakie mam zabawki w boksie...
Bartek
 

FIGA

Figa pies po przejściach schroniskowych, mimo naszych początkowych obaw, zaaklimatyzowała się w hotelu świetnie. Możliwość wybiegania się bez smyczy, w prawdziwym lesie, z różnymi psimi kolegami sprawia jej taką radość, że zostaje w boksie bez protestów kiedy ją zostawiamy.
Pozdrawiamy całą załogą
Magda i Piotrek
 

IMKA i DOBI

Pani Mario,
Nasze psy wróciły do domu z hotelu w świetnej formie - w bardzo dobrej kondycji fizycznej i bardzo zadowolone. Widać, że miały doskonałą opiekę i udany pobyt.
Zapisujemy się na listę sympatyków i stałych klientów - z przyjemnością skorzystamy z wakacji w Pani hotelu w przyszłości, z przyjemnością będziemy rekomendować innym.
 
Dziękuję i pozdrawiam
Anna
 

MONA

Mona dziękuje za kolejny udany pobyt! Nadziwić się nie mogę, jaka jest zadowolona jak do pani przyjeżdża. Jak widzi pakowane posłanko, zabawki etc to dostaje świra - kręci się, piszczy i wskakuje do samochodu. Naprawdę reaguje jak dzieciak na myśl o wyjeździe na kolonie z kolegami.
Dziękujemy za podpowiedzi "wychowawcze" - wszystko się sprawdza, co pani mówiła i za karmą, faktycznie jej sierść wygląda teraz dużo lepiej i nie ma problemów z brzuszkiem. Do zobaczenia już niedługo
Mona z rodziną