Uwaga!

Drodzy Klienci, z przyjemnością informujemy, że hotel działa w nowym, lepszym, własnym miejscu. Prosimy o sprawdzenie adresu i mapy w zakładce "Kontakt"

Psy do adopcji

zdjeciezdjeciezdjecie

Pelasia szuka najlepszego człowieka pod słońcem

18.12.17

Pelasia co najmniej kilka tygodni błąkała się w okolicach Ostrowii Mazowieckiej i gminy Sadowne. Spała w donicy koło sklepu spożywczego, widywano ją także koło cmentarza. Nikt nie wie co się stało, że straciła swój dom i swojego człowieka. Możemy zgadywać, albo... znaleźć jej nowy domy i najlepszego człowieka pod słońcem, bo tylko taki będzie dla niej wystarczająco dobry ;)

 

Jest niedużą suczką (9 kg), młodziutką (maksimum 1 rok), zachipowaną i wysterylizowaną. Reaguje na wiele rzeczy strachem, ale błyskawicznie go przełamuje i nie ma wrogów. Z daleka szczeka na nowe osoby, ale zachęcona uspokaja się szybko, a po chwili już sama prosi o trochę uwagi i czułości. Innym psom, po pierwszym strachu, okazuje uległość i bardzo szybko przechodzi w tryb wspólnego spacerowania. Jest trochę zazdrosna o uwagę człowieka, wpycha się wtedy na pieszczoty. Koty obwąchała i zignorowała towarzystwo. Bardzo przyzwoicie zachowuje się u weterynarza, w samochodzie zdarza jej się chorować, ale już nie za każdym razem. Jest bystra, szybko się uczy i jest bardzo skupiona na człowieku. W domu zostaje grzecznie (tylko jeśli przerwa nocna się wydłuża, to zdażyła jej się wpadka czystościowa) ale już w ogrodzie nie można jej zostawić samej, bo zrobi wszystko by podążyć za człowiekiem, a Dawid Copperfield mógłby się od niej uczyć ;)

 

Jest całkowicie wyjątkowa - ma strzałkę na nosie, kropki na uszach, łatę wielkości dwuzłotówki, holywoodzki uśmiech, 10 cm ogon z chorągiewką na końcu, futerko pekińczyka, posturę aussika podzielonego na 3, figle w oczach i nieskończone pokłady miłości do świata :)

 

Obowiązuje umowa adopcyjna.

 

Pelasia jest w hotelu od połowy listopada. Jest więc już odpchlona, odrobaczona, zaszczepiona, wysterylizowana itd. Nauczyła się jeździć spokojnie samochodem i chętnie chodzi na smyczy. Pod choinkę poprosiła o dobrego człowieka, może być nawet trochę używany ;)

zdjeciezdjeciezdjeciezdjeciezdjeciezdjeciezdjeciezdjeciezdjeciezdjecie

Kobietki po przejściach, kobietki z przeszłością

15.11.17

Czyli Adela potrzebuje człeka na wyłączność, a i Aza chętnie jakiegoś przygarnie.

 

Adela nalazła już swój docelowy dom. Aza nadal szuka.

 

Aza, ma około 4 lat i 15 kg wagi. Jest spokojna, zrównoważona. Kilka miesięcy temu została mamą 3 szczeniąt którymi opiekowała się w wykopanej na polu jamie. Następnie trafiła ze szczeniakami do schroniska, tam oddzielono ją od dzieci. Schroniskową rzeczywistość bardzo źle znosiła, znalazła się na skraju wyczerpania jedyną szansą na uratowanie jej życia było zabranie jej stamtąd. W dalszym ciągu w schronisku pozostaje dwójka jej dzieci, które czekaja na nowy dom.

Obecnie jest w dużo lepszej kondycji fizycznej i psychicznej, szuka swojego docelowego domu i człowieka. Dobrze odnajduje się w stadzie innych psów. Jest pieszczochem. Rozkoszuje się, pierwszy chyba raz w życiu, wylegiwaniem na kanapie (chwilę trwało zanim zrozumiała, że jej miejsce jest w domu, jak i reszty stada, a nie na zewnątrz).

zdjeciezdjeciezdjecie

Patek vel Pacio

16.10.17

Do domu doginowych przyjaciół trafiła taki oto przystojny kawaler. Dom jest już zapsiony po sufit więc szuka swojego własnego.

Pies w typie beagle’a, około roku, waży 12 kg, wzrostu 40-50 cm, wykastrowany. Przyjacielski, kontaktowy, pełen energii, radosny, szuka kontaktu z człowiekiem. Lubi pieszczoty, lubi się przytulać, lubi spać w łóżku ze swoimi ludźmi. Dogaduje się z innymi psami, również w kontaktach z dziećmi - ok. Osoba (dom) do którego trafi musi uważać na jego wilczy apetyt (łatwo może go utuczyć), oraz specyfikę razy - nie spuszczać na spacerach ze smyczy (gdy złapie trop jest nie do przywołania), chyba że nowy właściciel weźmie z nim udział w profesjonalnych treningach dla tej rasy. Spacery z Paciem są specyficzne w porównaniu z innymi rasami, jako beagle non stop węszy, wącha, to właściwie on prowadzi człowieka na smyczy.
Byłoby super gdyby trafił do kogoś kto ma pojęcie o tej rasie.

4321

Strona: